Marta Zdanowska

NIEPEŁNOSPRAWNI W DZIEŁACH MALARZY I RZEŹBIARZY (XIII - XVII W.)

Dawni europejscy malarze nie tylko zauważali ludzi niepełnosprawnych, ale w mistrzowski sposób potrafili przedstawić ich postacie. Istnieją obrazy ukazujące nawet przyczyny, które spowodowały niepełnosprawność.

Niepełnosprawność jako wynik wad rozwojowych

Obustronna szpatowość stóp

Chory błagający św. Antioniego o pomoc

Przyczynami niepełnosprawności są nieraz wady wrodzone, mające czasem charakter potworności, której przejawem są m.in. zroślaki, czyli bliźnięta jednojajowe, zrośnięte częścią ciała. Jak dowodzą źródła znane są przypadki ich niekrótkiego wcale życia - zapis z XIX wieku świadczy, że istniały ,,bliźnięta syjamskie", które zmarły w wieku 63 lat.

Drzeworyt z XVI wieku, przedstawione zostały, urodzone w 1507 roku, dwie dziewczynki, Elsbeth i Rlisabethen, zrośnięte nogami i tułowiem (szyje, głowy i obie ręce były oddzielnie). Rycina przedstawia je w wieku kilku lat, których - jak widać - dożyły

Zrośnięcie bliźniaków, aż do XVII wieku, kiedy angielski lekarz William Iiaryey (1578 - 1657) doszedł do wniosku, że jest ono wynikiem wad rozwojowych, pojawianie się tego typu ,,potworności" wiązano zwykle z działalnością diabła. Czasem jednak zauważano działanie przeciwnych sił. Dowodem tego jest drzeworyt z 1596 roku przedstawiający pięcioletnią dziewczynkę, która, Ľjedną tylko nogą, ma dobry rozum, słyszy, mówi i widzi", ponieważ ,,dziecko to cud boski uratował od zguby" - jak głosi umieszczony pod ryciną tekst.

Do wad wrodzonych zaliczyć trzeba również szpotawość, widoczną na dwóch zabytkach. Pierwszy stanowi wczesna romańska płaskorzeźba (iks), znajdująca się w Belsen (Niemcy zachodnie). Przedstawia ona człowieka, którego obie stopy skręcone są palcami do siebie, co należy uznać za obustronną szpotawość stóp.

Zabytek drugi, to powstały w 1652 roku obraz, na którym znany malarz hiszpański Jose de Ribera (1581 - 1632) przedstawił ,,kulawego chłopca"  .Chłopiec ten cierpiał na połowiczny paraliż dziecięcy. Charakterystyczne jest końsko-szpotawe ustawienie prawej nogi. Występuje przy tym niedowład prawej ręki z charakterystycznym przywiedzeniem ramienia i opadającą ręką, co wskazuje na porażenie nerwu promieniowego. Lewy nerw twarzowy jest również uszkodzony, o czym świadczy niesymetryczny uśmiech. Chłopiec jest niemową i dlatego trzyma w lewej ręce kartkę z łacińskim napisem ,,daj mi jałmużnę na miłość boską".

Zrośnięte dziewczynki

Jose de Ribera, Kulawy chłopiec

Pięcioletnia dziewczynka urodzona bez bez rąk i z jedną tylko nogą

Niepełnosprawność ,,nabyta"

Taniec św. Wita

Znacznie liczniejsze, niż spowodowane wadami wrodzonymi, są przypadki niepełnosprawności aparatu ruchu stanowiące wynik urazów, powstałych w wyniku nieszczęśliwych wypadków, działań wojennych i niektórych chorób.Bardzo częstą w dawnych wiekach, dziś już zupełnie zapomnianą, przyczyną niepełnosprawności były choroby, określane wtedy jako ,,ogień św. Antoniego" i ,,taniec św. Wita". Z pierwszą z nich związany jest drzeworyt, zamieszczony w wydanym w 1540 roku podręczniku chirurgii Hansa von Cersdorfa.  Przedstawia on chorego z trwałym przykurczem prawej nogi w kolanie, błagającego św. Antoniego o pomoc. Natomiast z chorobą św. Wita wiąże się miedzioryt Willema Hondiusa z 1642 roku, odzwierciedlający rysunek Piotra Brueghela Starszego (ok.1526 - 1563), który ukazuje kobiety cierpiące na ,,taniec św. Wita", czyli pląsawicę (schorzenie ośrodkowego układu nerwowego, dla którego charakterystycznym objawem jest występowanie szybkich, mimowolnych ruchów różnych części ciała). Obraz Brueghela przedstawia scenę, w której mężczyźni odprowadzają cierpiące na tę chorobę kobiety do hospicjum, w którym powinny się znaleźć.

Powodem obu tych chorób było, występujące w dawnych wiekach masowe zatrucie ergotaminą - wielocząsteczkowym alkaloidem, znajdującym się w sporyszu (Secale cornutum), organie przetrwalnikowym buławinki czerwonej (Clayiceps purpurea) - grzyba z klasy workowców, pasożytującego na ziarnach żyta. Sporysz ulegał zmieleniu wraz z ziarnem i w ten sposób wchodził w skład mąki, spożywanej powszechnie w postaci wypieków i różnych potraw przez ludzi nieświadomych niebezpieczeństwa

Taniec św. Wita i ogień św. Antoniego

Walka Karnawału z Postem

Zawarta w sporyszu ergotamina, spożyta przez człowieka, działa bardzo silnie, powodując dwie różne choroby. Jedną z nich była choroba niegdyś nazywana ĽErgotismus gangraenosus, a druga ĽErgotismus convulsivus. Przyczyną pierwszej jest to, że ergotamina, porażając zakończenia nerwów współczulnych, wywołuje skurcze mięśni gładkich i naczyń obwodowych, które prowadzą do trwałych przykurczów kończyn (wyrazisty przykład tego zjawiska utrwalił wspomniany już Piotr Bueghel Starszy na obrazie ,,Walka Karnawału z Postem", oraz do ich obumierania w wyniku stałego niedokrwienia.

Mężczyzna w czarnym kapeluszu

Powstaje w ten sposób martwica, przy czym martwe tkanki mogą się rozpływać pod działaniem enzymów proteolitycznych (martwica rozpływna) lub krzepnąć i wysychać, w związku z czym stają się kruche i odpadają (martwica sucha). Obraz martwicy suchej zaobserwował i uwiecznił we fragmencie jednego ze swych dziel znakomity malarz holenderski, żyjący w latach 1450 - 1516 Hieronim Bosch przedstawiając mężczyznę w wielkim, czarnym kapeluszu, wpatrującego się w umieszczoną na białej chustce, martwą stopę, która właśnie odpadła.

Zaczynająca się martwica tkanki objawia się gwałtownym bólem, promieniującym często poza obszar zagrożony. W przypadku martwicy rozpływnej dochodzi często do zgorzeli, czyli gangreny, wywołanej przez bakterie gnilne, które wtargnęły do obumierającej tkanki. Przebiega ona z objawami ogólnego zatrucia i gorączki, grozi posocznicą i śmiercią. Zarówno martwica kończyny przebiegająca z wysychaniem tkanki, jak i zgorzel, wymagają szybkiej amputacji zaatakowanej kończyn.

Pierwszą epidemię ergotaminową zanotowano w Europie w 857 roku. Późniejsze, często powtarzające się, obejmowały nieraz do 8 tys. ludzi, co przy dużej śmiertelności prowadziło do wyludnienia niektórych regionów. Dopiero w XVIII wieku ustalono, że przyczyną choroby znanej jako Ľzawarta w sporyszu ergotamina. Wkrótce też wprowadzono nakaz kontroli ziarna i czyszczenia go ze sporyszu. W przypadku zaniedbania tego obowiązku, lokalne epidemie ergotaminowe pojawiały się w Europie jeszcze w XX wieku.

Cierpieć, aby ocaleć

Bardzo wielu niepełnosprawnych przedstawianych na obrazach, to ludzie bez części kończyn, najczęściej dolnych, pozbawionych w wyniku amputacji. Niezależnie od tego czy przyczyną operacyjnego usunięcia było strzaskanie kończyny w wyniku nieszczęśliwego wypadku lub działań wojennych, czy też częstej w omawianych tu czasach  gangreny, wywołanej Ľproces przeprowadzania amputacji oraz potrzebny do tego sprzęt medyczny. Obrazy przedstawiają sposoby przeprowadzania amputacji, a także służące do tego celu ówczesne narzędzie chirurgiczne. Znakomitym uzupełnieniem materiału ikonograficznego są pochodzące z tej epoki szczegółowe opisy dokonania amputacji.

Noże chirurgiczne

Narzędzia chirurgiczne do przeżegania

Nożece i zaciski arterii

Wiele informacji z tego zakresu wnosi praca, którą napisał niemiecki chirurg o międzynarodowej sławie, działający w Niemczech, Francji i Szwajcarii Wilhelm Febry z Hilden (1560 - 1634). Praca ta, mająca wówczas kilka wydań w języku niemieckim, francuskim i łacińskim nosiła (w tłumaczeniu) tytuł ,,O gorącej i zimnej zgorzeli". 

Piła Chirurgiczna

Zagadnienie amputacji jest tu bardzo szeroko przedstawione. Głównymi narzędziami służącymi do wykonania tego zabiegu były przedstawione przez Fabry'ego na rysunkach dwa rodzaje noży o różnym kształcie, grubości i krzywiźnie ostrza, trzy różne narzędzia do przyżegania przeciętych naczyń krwionośnych oraz kauteryzacji przepiłowanych kości, dwa rodzaje nożycowych zacisków arterii z rozwierającą sprężyną i szerokimi lub wąskimi szczękami, a wreszcie piła do kości z wyrytym na niej charakterystycznym, łacińskim napisem Patere ut salveres - Cierpieć, aby ocaleć. Zastosowanie tego rodzaju piły zostało uwidocznione na bardzo sugestywnym obrazie amputacji, zamieszczonym w wydanym w 1526 roku ,,Polowym podręczniku leczenia ran", którego autorem był niemiecki chirurg Hans von Cersdorf. Drzeworyt ten noszący tytuł ,,Serratura",

Amputacja lewej nogi

czyli ,,Piłowanie" przedstawia pacjenta siedzącego spokojnie na krześle. Głowę i część twarzy ma on zasłonięte chustą - można więc przypuszczać, że jest uśpiony. Chirurg piłuje kość poniżej kolana, podtrzymując stopę lewą ręką.

Asystent chirurga trzyma oburącz nogę pacjenta powyżej kolana. Podobne sytuacje widzimy na rysunkach zamieszczonych we wspomnianej już książce Fabry'ego. Tutaj pacjenci nie są uśpieni, jeden krzyczy ze strachu podczas przygotowań do operacji, a drugi modli się podczas jej przeprowadzania. Na uwagę zasługuje brąz, przedstawiający amputację ręki znajdujący się w ,,Armamentarium chirurgicum" - podręczniku chirurgii, który napisał Johannes Scultetus (1595 - 1645). Na obrazie tym ukazana jest amputacja dokonywana przy pomocy szerokiego dłuta, uderzanego drewnianym tłuczkiem lub - jeśli chodzi o palce - przy pomocy obcęgów. Stosowanie obu tych narzędzi przy amputacjach potępia cytowany już Fabry. Natomiast na opisywanym tu obrazie Scultetusa pokazany jest ponadto zestaw potrzebnych przy operacji przedmiotów, takich jak: kociołek z żarzącym się węglem i wetkniętymi weń żegadłami do kauteryzacji naczyń krwionośnych, a także zwinięte bandaże. Na tym samym obrazie widać sześć rysunków, ukazujących zakładanie opatrunków na kikut po operacji dłoni.

Usypiające gąbki

0glądając zabytki sztuki, przedstawiające sceny zabiegów chirurgicznych, a przede wszystkim dokonywanych w dawnych czasach amputacji, trudno nie myśleć o cierpieniach, jakie przeżywali przy tym pacjenci. Powstaje pytanie, czy ówczesna medycyna zajęła się tym zagadnieniem, a także jak sobie radziła ze sprawami anestezji i narkozy? Z czasów średniowiecza znane są recepty na środki znieczulające i usypiające. Były to złożone z kilku składników płynne substancje, którymi nasączano morską gąbkę. Przytrzymywano je następnieĽa czasem i podczas zabiegu, przy nosie i uszach pacjenta, co powodowało wdychanie przez niego oparów ze środków, którymi była nasycona. Recepty na środki znieczulające i usypiające pochodzące z XII - XV wieku składały się z 8 - 10 substancji roślinnych. Najważniejsze z nich to: opium (zawierające 20 alkaloidów, m .in. morfinę i kodeinę), lulek czarny (zawierający m.in. skopolaminę i atropinę), mandragora lekarska (hioscyjamina i skopolamina), bluszcz pospolity (flawonoidy i fenolokwasy), Sałata jadowita. Jeżeli za pomocą wdychania zawartości owej ,,gąbki usypiającej" udało się uśpić pacjenta, to powstawała

Amputacja ręki

kwestia obudzenia go po przeprowadzeniu operacji. Sprawa była bardzo istotna, zdarzało się bowiem, że uśpienie kończyło się jego śmiercią. W związku z tym niektóre ze znanych recept podają środki, jakie należy zastosować, aby pacjenta obudzić. Chodzi tu o wdychanie przez niego oparów, wydobywających się z gębki nasyconej sokiem z kopru włoskiego lub octu winnego.

Istnienie w omawianych czasach środków znieczulających i usypiających nie oznacza, że były one stale używane przy operacjach. Wspomniany już chirurg Niemiecki Hans Gersdorf, znany z tego, że przeprowadził ponad sto amputacjiĽreceptę na środek usypiający, stwierdzając jednocześnie, że nigdy go nie stosował. Można przypuszczać, że nie było to potrzebne, ponieważ Gersdorf operował przede wszystkim chorych na zatrucie ergotaminą, u których gangrena kończyn była tak daleko posunięta, że pacjent nie odczuwał silnego bólu.

[powrót]