Jowita Jagla

Rośliny z Boskiej Apteki

Rola ziół i kwiatów w średniowiecznym malarstwie (1/2)

Zioła należały w średniowieczu do najwyżej cenionych roślin. Wierzono, iż przynależąc do świata ziemskiego mają jednocześnie w sobie boską moc odwracającą choroby. Stanowiąc część Natury - wielkiego i pięknego tworu Boga spełniały rolę służebną dla ludzkiego ciała i duszy.

Wiedza zielarska średniowiecza

Trzeba jednocześnie zauważyć, iż wiedza ówczesnych ludzi na temat ziół była bardzo duża. Już we wczesnym średniowieczu istnieli wędrowni mnisi - tzw. "pabulatores" odżywiający się wyłącznie ziołami, przez co stali się wybitnymi znawcami tych roślin. Dużą wiedzę "roślinną" posiadali również benedyktyni. Z uwagi na fakt, że 26 rozdział ich reguły nakazywał by mieli "pieczę nad chorymi" klasztorne leczenie opierali właśnie na wiedzy zielarskiej, którą zdobywali dzięki przechowywanym i kopiowanym w klasztorach starożytnym rozprawom medycznym poświęconym leczniczym roślinom. Wielką zasługę na tym polu położył Kasiodor (490 - 583 r.) - rzymski senator i kanclerz władcy Ostrogotów Teodoryka Wielkiego. W 540 r. Kasiodor wstąpił do benedyktynów na Monte Casino i poświęcił się pracy naukowej, co zaowocowało założeniem klasztornej biblioteki. Swoją działalnością zachęcał mnichów do kopiowania dzieł medycznych i studiowania traktatów lekarskich, przy czym szczególnie polecał czytanie Hipolaatesa, Galena i Dioskuridesa, który z przedziwną trafnością opisał i narysował rośliny polne".

Wprowadzone w życie zalecenia Kasiodora pozwoliły stworzyć benedyktynom nie tylko doskonałe zbiory biblioteczne, ale skłoniły ich także do własnych badań nad leczniczymi roślinami. Zielniki benedyktyńskie, których autorami byli zazwyczaj przełożeni klasztorów odgrywały bardzo ważną rolę. Po pierwsze oferowały gotowe przepisy na sporządzenie leków, po drugie były wskazówką przy rozplanowywaniu klasztornych ogrodów, które jako miniatury Raju stanowiły jednocześnie zawsze świeżą i dostępną mnichom aptekę. Dla średniowiecznego zielarstwa ważne są szczególnie dwie postacie: św. Hildegarda z Bingen (1098 - 1179 r ) i Albert Wielki (1193 - 1280 r.). Św. Hildegarda w dziele "Physica" zawarła praktycznie całą ówczesną wiedzę dotyczącą ziół. Zioła i natura stanowiły dla niej esencję życia, jego przyczynę. Hildegarda opisała ponad 1000 roślin, przy  czym podała również podstawowy "zestaw medyczny" 28 ziół stosowanych w leczeniu. Tworzyły go: bazylia, bylica pospolita, cząber ogrodowy, mięta pieprzowa, pokrzywa, koper, rukiew wodna, mięta nadwodna, alpinia galgant, goryczka, imbir, lubczyk, liście laurowe, chrzan, czosnek, tuboda ogrodowa, gałka muszkatołowa, pietruszka, pieprz, goździki, szałwia, szczypior, gorczyca, wrotycz pospolity, hyzop i cynamon. Również Albert Wielki - biskup Ratyzbony w swoich pismach przyrodniczych wiele uwagi poświęcił roślinom, ich anatomii i działaniu, rozpowszechniając w ten sposób wiedzę na ich temat.

Zioła były roślinami popularnymi, hodowanymi w klasztorach, ale wiedza o nich była wiedzą którą posługiwali się wówczas nie tylko duchowni. Zioła wykorzystywano w kuchni dla przyprawiania potraw, ale także w medycynie ludowej. Tym samym wiedza o nich była niejako wiedzą powszechną, dostępną i oczywistą. Powszechność stosowania ziół odbiła się w sztuce średniowiecznej - szczególnie zaś w malarstwie, które wykorzystywało te rośliny do przekazywania treści symbolicznych. Przedstawienia malarskie, w których pojawiają się zioła można podzielić na kilka grup: 1 przedstawienia świętych ukazywanych na zielnych łąkach - miniaturach Raju, 2 ilustracje Ogrodu Zamkniętego, w którym zasiada sama Matka Boska z Dzieciątkiem lub w otoczeniu świętych, 3 przedstawienia scen religijnych odbywające się na porośniętych ziołami przestrzeniach.

Ogród zamknięty

Ogród Zamknięty - Hortus ConcIusus - został zainspirowany w sztuce przez fragmenty z Księgi Rodzaju (il. 2, 8 - 10; 15), a przede wszystkim przez Pieśń nad Pieśniami (il. 4, 12), gdzie mieści się następujący tekst: "Ogrodem zamkniętym jesteś, siostro ma, oblubienico, ogrodem zamkniętym, źródłem zapieczętowanym". Ogród - Raj został zatem opisany jako miejsce tajemnicze, warowne, niedostępne... Ogród Zamknięty łączono z postacią Matki Boskiej poprzez odniesienie do Ecclesii-Kościoła. Stając  się Umiłowaną Chrystusa, Maria przybierała postać Oblubienicy z "Pieśni nad Pieśniami". Średniowieczni teologowie pisząc o Ogrodzie Zamkniętym widzieli w nim czysty obraz Matki Boskiej, symbol jej wstydliwości, dziewictwa, ochrony przed grzechem. Dodatkowo Marii nie kojarzono jedynie z obrazem raju-jako pewnej konkretnej przestrzeni, ale także z określonymi roślinami. W średniowiecznej poezji religijnej (szczególnie niemieckiej) Maria była opisywana jako aloes, koniczyna, róża, lilia, hyzop, fiołek, "zawsze zielona oliwka', "wzniosły cedr", a nawet jako "łąkowa apteka".

il. 1 Ogród Rajski - Mistrz Górnoreński

W ikonografii Ogrodu Zamkniętego można wyróżnić kilka wariantów ujęciowych: 1 - ukazujący Marię w ogrodzie pełnym roślin, 2 - przedstawiający Ją w ogrodzie pełnym ziół, 3 - przedstawiający Matkę Boską w Ogrodzie Różanym. Jednym z najsłynniejszych przedstawień Ogrodu Zamkniętego jest obraz Mistrza Górnoreńskiego (Niemcy, 1410/1420 r.) (il. 1). Maria z Dzieciątkiem tracą tu na swojej ważności wobec innych osób szczelnie wypełniających rajską łąkę. Z prawej strony skupiła się grupa trzech postaci męskich: św. Archanioł Michał w melancholijnym geście podpartej dłonią głowy, św. Jerzy wraz ze swoim nieodłącznym atrybutem - pokonanym smokiem i św. Sebastian, co prawda nie przeszyty strzałami, ale obejmujący drzewo, do którego według literatury hagiograficznej został przywiązany przed męczeństwem.

Z drugiej strony św. Dorota zrywa do kosza wiśnie, św. Cecylia udziela lekcji muzyki małemu Jezusowi, a św. Marta czerpie wodę z rajskiej studni. W centrum kompozycji, przy marmurowym stole zasiada Maria czytając świętą księgę. Na stole leżą skupione na półmisku całe jabłka, kilka owoców już rozkrojonych i szklany puchar. Ogród otoczony jest murem, na tle którego prezentuje się bogactwo roślin: irysy, goździki, malwy, konwalie, lilie, fiołki, poziomki i inne. Podziwiając ukazane rośliny warto przyjrzeć się bliżej kilku z nich. Wydaje się, iż najintensywniej zostały tu zaprezentowane konwalie, malwy i irysy.

"Język kodów"

  Irysy pojawiają się z uwagi na symbolikę pasyjną. Ich fioletowy kolor niósł przesłanie smutnej przyszłości małego jeszcze Jezusa. .

Malwy symbolizowały w średniowieczu przebaczenie - w tym przypadku przebaczającym grzesznej ludzkości będzie oczywiście Chrystus. Ważną symbolikę przypisywano także niepozornej na pierwszy rzut oka konwalii. Była ona postrzegana tak samo jak lilia - jako kwiat czystości, dlatego często ukazywano wymiennie obie te rośliny, w tym samym kontekście. W jednym z hymnów konwalia jest nazywana "znakomitą lilią", dlatego w obrazie Mistrza Górnoreńskiego przypomina o cnocie czystości Matki Boskiej. Konwalia mogła też pojawiać się w scenach Zwiastowania - jak np. w obrazie "Zwiastowanie" malarza Jerzego (Kraków, 1517 r.). Mistrz Górnoreński nie zapomina o liliach mimo faktu, iż umieścił na obrazie konwalie. O liliach wspominały już greckie mity, opisując je jako kwiaty zdobiące szaty Zeusa, a przez to symbolizujące godność królewską. Lilie rosnące pośród cierni - symbol czystości. Oblubienicy pojawiają się też we wspomnianej już "Pieśni nad Pieśniami" (2, 2). Wątek ten podejmuje też literatura chrześcijańska. Metody z Olimpu pisał: "dziewictwo bowiem to wspaniały kwiat, nieustannie olśniewający niezniszczalność delikatnymi, białymi pączkami". Lilia była w średniowieczu symbolem dziewictwa, czystości, ale także łaski i Boskiego Światła. Stąd jej obecność w scenach Zwiastowania i w przedstawieniach Ogrodu Zamkniętego.

il. 2 Matka Boska i Święci w Raju - Mistrz Ołtarza  z Ortenbergu

W obrazie Mistrza Ołtarza z Ortenberg (Niemcy, 1420/1430 r.) (il. 2), Matka Boska i krąg świętych zasiada na rajskiej łące pełnej roślin. Ogród nie posiada zasugerowanego zamknięcia jest otwartą przestrzenią, której mur okalający jest bardziej ideą niż obrazem. Ukazana łąka posiada zioła zaprezentowane w szczelinach zieleni wypełnionej ciasno sylwetkami świętych. Wśród bardziej i mniej stylizowanych roślin dość wyraźnie pojawia się babka - zioło popularne już w Starożytnej Grecji i Rzymie. Święta Hildegarda pisała o niej: "Sok spędza piegi z lica. Najczęściej zjeść na czczo i na noc po kawaku korzenia. Roślina jest środkiem przeciw czarom. Nasienie chroni od poronienia. Sok leczy krwawe wymioty. Korzeń z liśćmi leczy febrę.

A przede wszystkim jest lekarstwem na wszelkie potłuczenia i rany. Kto cierpi na kłucie w boku, niech gotuje liście babki w wodzie, a gdy woda zostanie przecedzona, niech kładzie ciepłą roślinę na miejsce, które go boli. Gdy pająk, albo jakiś inny robak, człowieka ukąsi, wówczas należy natychmiast posmarować miejsce ukąszenia sokiem z tej rośliny. Jest to naprawdę cudowny środek w przypadku ukąszenia dzieci przez pszczoły i osy. Aby go sporządzić, bierze się liście babki i szybko je rozdrabnia, nakładając przy tym sok prędko na miejsce ukłucia bądź ukąszenia" ("Zioła św. Hildegrady. Lecznicze właściwości ziół według opisu św. Hildegardy z Bingen", oprac. Marek Czekański, Kraków 2000, s. 52). Jak widać babka była rośliną stosowaną przy wielu schorzeniach, przy czym ukazanie jej w przedstawieniu Rajskiego Ogrodu jest dość jednoznaczne. Przede wszystkim ważne jest tu jej działanie antydemoniczne, odwracające złe czary zesłane przez szatana. To wyjaśnia obecność babki w Ogrodzie Matki Boskiej. Niejako wspomaga ona moc Marii, Chrystusa i Świętych.

il. 3

il. 4

il. 5

il. 6

il. 7

il. 8

W obrazie "Madonna w Ogrodzie Mistycznym" z Gościeszyna (1480/1490 r.) (il. 3) Matka Boska z Dzieciątkiem trzymającym pigwę (symbol płodności i szczęśliwej miłości) została ukazana w otoczonym murem ogrodzie, na tle tkaniny W dalekim krajobrazie majaczy Niebieska Jerozolima - miasto nadziei dla zbawionych. Wśród ukazanych tu ziół pojawiają się m.in. mlecz, babka i dziurawiec - roślina nie- zwykle tajemnicza i interesująca. Z uwagi na fakt, iż na jej liściach i kwiatach istnieją małe dziurki wierzono, iż uczynił je diabeł - zrozpaczony istnieniem na świecie tak dobroczynnej rośliny. Dziurawiec - tak jak wiele innych ziół zbierano w Wigilię św. Jana (przed 24 VI) i kładziono go na parapecie okiennym domu w celu ochrony przed piorunami. Dziurawiec nazywano wymiennie zielem św. Jana, zielem świętojańskim, dzwonkami Panny Marii, bożą krewką, a także obieżyświatem. Tak jak babka uchodził za zioło chroniące przed demonami, dlatego noszono go jako amulet chroniący przed diabelskimi sztuczkami. "Fuga daemonum" - takie było jego główne przeznaczenie i nazwa. Takie też jest jego znaczenie i sens w powyższym obrazie.

 W dziele "Maria z Dzieciątkiem" Roberta Campin (Niderlandy, XV w.) (il. 4), Matka Boska stoi na zielnej łące, gdzie pośród licznych roślin można dostrzec fiołek wyraźnie odbijający się od jasnej szaty Matki Boskiej. Już w Starożytnej Grecji uważano fiołek za święty kwiat w cudowny sposób pojawiający się w świecie wiosny. Wierzono w jego właściwości chłodzące, anty - epileptyczne i uśmierzające ból głowy - często pleciono z fiołków wieńce noszone później na głowie fiołek symbolizował miłość, ale przede wszystkim pokorę, wdowieństwo i ascezę, dlatego w literaturze religijnej Matka Boska bywała określeniem jako ,,fiołek pokory" i chyba przybiera ona taki sens w obrazie Roberta Campina i w innych przedstawieniach z Matką Boską.

W obrazie Ľ(Niemcy, XVI w) (il. 5) Maria zasiada w ogrodzie wydzielonym niskim murem, na którym stoi donica z goździkami. Przy Marii stoi szklane naczynie z liliami, różami   i rumiankami. O liliach już wspomniano, symbolice róż poświęcony będzie duży fragment kolejnego tekstu, zatem należy skupić się na rumianku - jednej z najstarszych roślin leczniczych. Św. FIildegarda pisała o nim: "wzrok i słuch posila. Już niemowlętom podaje się do picia napar z rumianku jako środek uspokajający i uśmierzający bóle oraz przeciwdziałający niedomaganiom przewodu pokarmowego. Poza tym rumianek używany jest ogólnie jako prastary środek działający kojąco, przeciwzapalnie i odkażająco w przypadkach bóli żołądkowych, w kurczach, wzdęciach, bólach menstruacyjnych itp. Zewnętrznie stosuje się go w postaci okładów lub zmywań na rany, na wrzody i na egzemy oraz na swędzące i mokre wyrzuty skórne, do przepłukiwań oczu przeciw zapaleniu spojówek, zapaleniu ucha, itp.

Jest doskonałym środkiem odkażającym jamę ustną podczas codziennego mycia w przypadku zapalenia dziąseł. Używa się  go również do lewatyw u dzieci, a naw et u niemowląt. Jest głównym składnikiem aromatycznych kąpieli wzmacniających dla rachitycznych i wątłych dzieci, a także dla dorosłych osłabionych i wycieńczonych, przy cierpieniach reumatycznych i nerkowych oraz przy niedokrwistości" ("Zioła św. Hildegardy..:" op. cit., s. I86). Oprócz przymiotów rumianka opisanych przez św. Hildegardę trzeba zauważyć, że rumianek należał do ziół magicznych zbieranych przed św. Janem (później mógł być zaczarowany przez wiedźmy), a jego moc była mocą odstraszającą diabły. Rumianek ukazywany w malarstwie średniowiecznym, w przedstawieniach z Matką Boską i świętymi symbolizował dzięki swemu dobroczynnemu działaniu dobroć, a przez niepozorny wygląd także skromność. Jak zauważono wcześniej w obrazie Grunewalda, na murze okalającym Rajski Ogród pojawia się donica z goździkami. Ten sam motyw można odnaleźć w miedziorycie Martina Schongauera (Niemcy, XV w.) (il. 6).

Madonna zasiada tu na murze otaczającym ogród, stanowiącym jednocześnie podstawę dla ozdobnej donicy i rosnących w niej goździków. Dodatkowo Maria trzyma pączek dojrzałego kwiatu goździka w dłoni co wzmacnia symbolikę tej rośliny. Ponieważ goździk kształtem przypomina gwóźdź jego konotacje wydawały się jasne - nawiązywał do Pasji dla której narodził się Chrystus. Kwiat trzyma Maria - zatem w tych przedstawieniach ona staje się osobą najbardziej świadomą misji Jezusa. Goździk w dłoni trzyma także smutno zamyślona Matka Boska ukazana w obrazie powstałym w warsztacie Martina Schongauera (Niemcy, XV w.) (il. 7). Jeśli nie w donicy na tle Ogrodu-Raju i nie w dłoni Marii, może goździk pojawić się w dłoni małego Jezusa - w ujęciu podstawowym jako roślinna zabawka-kaprys dziecka, w ujęciu symbolicznym jako znak męczeństwa i śmierci, którą Jezus musi ponieść dla zbawienia świata. .

Taki typ przedstawienia można zobaczyć np. w środkowej części tryptyku z Frankfurtu Hugo van der Goesa (Niderlandy, 1467/1468 r) (il. 8) i w obrazie Zawady (Małopolska, XV w.). Jak widać roślina - zioło - kwiat nie były traktowane w średniowieczu w sposób marginalny. Poprzez swoje właściwości, moc, magię tworzyły dostępną człowiekowi choć tajemniczą sferę natury. Dzięki temu za ich pomocą ówcześni artyści Ľkodów odczytywanych przez wtajemniczonych - wiernych

[powrót]