III Giełda Szlachecka

ZAJAZD na SEJM!!!

Już po raz trzeci miłośnicy kontusza i karabeli spotkali się na Giełdzie Szlacheckiej w Warszawie. A przybyli tłumnie wraz ze swoimi Białogłowami i dziatwą. Pora roku niezbyt sprzyjająca na przeprowadzenie imprez plenerowych, więc tym razem postanowiono się spotkać,,u Hawełka", nomen omen w Starym Domu Poselskim.

Otwartość organizatorów, wyrażająca się m.in. wolnym wstępem na imprezę, czyni ją dostępną nie tylko dla ,,herbowych".Mimo to na Giełdzie dominują wizerunki herbów wykonane bodajże każdą z możliwych technik na wszelkich możliwych materiałach. I tak od pięknie tkanych, poprzez rzeźbione, malowane, odlewane do kutych. Na papierze, tkaninach, drewnie, porcelanie i szkle, a także na metalu. Jednak nie tylko heraldyści mogą być zadowoleni z przybycia. Dużo miejsca na Giełdzie zajmuje rynek wydawniczy. Począwszy od książek antykwarycznych, poprzez pisma traktujące o przeszłości do najnowszych publikacji książkowych. Wśród nich nie sposób jest pominąć piękny album z herbami autorstwa Tomasza Gajla, oraz trzeci tom niezwykle interesującego Herbarza Śląskiego popełnionego przez Fundację Zamku Cudnów. Wiele satysfakcji mieli też miłośnicy militariów, którzy mogli podziwiać przepiękne repliki wszelakiej dawnej broni. Wielu z wystawców chcąc uatrakcyjnić Giełdę przywdziało stroje z epoki. Podziwiano przechadzających się po Giełdzie rycerzy. Wśród wielu funkcji i zalet, które niesie za sobą impreza, dają się też zauważyć inne, niematerialne. Otóż Giełda staje się zwolna miejscem spotkań towarzyskich i interesujących dyskusji. Niewykluczone, że w najbliższym czasie właśnie ten czynnik będzie dominujący. Atmosferę tą zaczęto już zresztą skrzętnie wykorzystać. Nie samym duchem jednak człowiek żyje. Pełni wrażeń uczestnicy Giełdy mieli możliwość skosztowania wielu przepysznych staropolskich dań specjalnie przygotowanych na tę okazję, przez goszczącą w swym wnętrzu restaurację ,,Hawełka". Można by jeszcze długo pisać lecz niech zamieszczone fotografie same oddają panującą atmosferę. Brawa dla organizatorów. Szczególne uznanie dla Pana Ryszarda M. Korczaka-Chęcińskiego za determinację i wiarę w ostateczne powodzenie imprezy oraz za niezwykle oryginalną formę popularyzacji i kultywowania tradycji i dziedzictwa Narodu Polskiego

[powrót]