Zygmunt Broniarek - wieloletni korespondent z Białego Domu

Pius X - syn Polaka a ,,Pasja" Mela Gibsona

Niezwykła to historia, nawet niesamowita, ponieważ dotyczy nieformalnego testamentu Leona XIII, tajemnicy jego następcy  z początku XX wieku związanej z Polską,  cesarskiego weta na konklawe, całkowicie nowej hipotezy w sprawie zamachu na Jana Pawła II oraz...filmu "Pasja" Mela Gibsona, który wstrząsnął światem. 

Ten splot wydarzeń rozpoczął się 20 lipca 1903 roku, kiedy  zmarł papież Leon XIII, uważany za jednego z Wielkich Papieży. Choć nie było nigdy w zwyczaju wyznaczanie następcy przez papieża za jego życia, tym razem Watykan aż huczał od pogłosek, że Leon XIII upatrzył na swego następcę kardynała Mariano Rampollę del Tindaro, sekretarza Stanu Stolicy Apostolskiej, czyli w nomenklaturze świeckiej - premiera Państwa Watykańskiego. Rampolla był wielkim politykiem i dyplomatą i kształtował politykę Watykanu w dużym stopniu według własnego uznania, oczywiście pod ogólnym kierownictwem samego papieża. Jego zwycięstwo było niemal pewne.

Kadry filmu "Pasja"

Tu jednak pojawiła się nieoczekiwana przeszkoda: kardynał Rampolla nie cieszył się względami jednego z najpotężniejszych władców w Europie, cesarza Austrii i króla Węgier, legendarnego już w  tym czasie Franciszka Józefa. Przyczyny tego nastawienia były wielorakie. Franciszek Józef uważał, że Rampolla reprezentuje orientację antyaustriacką, co więcej, że jest...masonem.

Miłosna "Tragedia w Mayerlingu"

Ale była i inna przyczyna, osobista, dla której cesarz nie życzył sobie Rampolli na Tronie Piotrowym. Jego jedyny syn, arcyksiążę Rudolf, będąc mężem Ludwiki, córki króla Belgów, Leopolda II, zakochał się w  październiku 1887 roku w baronównie Marii Vetserze. On miał wówczas 29 lat, ona 17. Arcyksiążę Rudolf był niespokojnym duchem, radykałem, który marzył o koronie węgierskiej wówczas, kiedy królem Węgier był jego własny ojciec. Przemyśliwał on także nad przywróceniem Królestwa Polskiego, co by skłóciło Austro-Węgry z Rosją. Romans z Marią Vetserą sytuację dodatkowo skomplikował. Ponieważ nie było szans na małżeństwo Rudolfa z Marią, oboje zawarli ze sobą tzw. pakt samobójczy Rezultat tego paktu objawił się 30 stycznia 1889 roku. Tego to dnia, w domku myśliwskim niedaleko zamku w Mayerlingu, miejscowości pod Wiedniem, znaleziono zwłoki Rudolfa i Marii. Mówiło się, że Rudolf najpierw zastrzelił Marię a później siebie.

Ta Ľprzyczyną sporu między cesarzem a Rampollą, ponieważ Rampolla sprzeciwiał się zdecydowanie urządzeniu pogrzebu katolickiego Rudolfowi. Zadra ta tkwiła głęboko w sercu cesarza i odegrała swoją rolę w momencie, kiedy na horyzoncie pojawiła się możliwość wyboru Rampolli na papieża.

Ale jakie możliwości miał Franciszek Józef, by do takiego wyboru nie dopuścić ? Możliwość taką stwarzała tzw. eksluzywa (wykluczenie), która oznaczała prawo weta na konklawe. Cesarz Austro-Węgier nosił tytuł Władcy Apostolskiego i na tej podstawie miał prawo założyć na konklawe weto przeciwko jednemu jedynemu kandydatowi, który nie był po jego myśli. Było to więc weto jednorazowe, ale dostateczne i...skuteczne. Oczywiście cesarz Franciszek Józef nie mógł takiego weta założyć osobiście, ponieważ w konklawe udziału nie brał. Mógł to uczynić tylko wyznaczony przez niego kardynał.

 Rola kardynała z Krakowa

Do misji tej powołał cesarz arcybiskupa krakowskiego, kardynała i księcia Jana Puzynę. Nadawał się on do tego celu doskonale, ponieważ był szanowany w Watykanie. Ale działały tu także inne względy. Możliwością wyboru Rampolli na papieża  byli głęboko zaniepokojeni biskupi polscy w zaborze rosyjskim. Podejrzewali oni, że Rampolla zechce umocnić swa pozycję międzynarodową i uzyskać poparcie Rosji, zgadzając się na wprowadzenie języka rosyjskiego do kościołów w zaborze rosyjskim w Polsce i na Litwie. Kardynał Puzyna udał się przez Wiedeń, gdzie spotkał się z cesarzem,  do Rzymu. Tam oświadczył szczerze Rampolli, że w razie, gdy nastąpi możliwość jego wyboru na papieża, on weto założy. Rampolla przyjął to w milczeniu.

Konklawe rozpoczęło się 1 sierpnia 1903 roku i Rampolla prawie natychmiast zajął pozycję wiodącą - w pierwszym głosowaniu uzyskał 29 głosów (na 62 głosujących). W jednym z głosowań w trzecim dniu konklawe brakowało mu tylko 13 głosów do zwycięstwa. Wówczas Puzyna zgłosił weto. Dalsze głosowania wykazywały malejące poparcie dla Rampolli. W pewnym momencie wycofał się on sam. Rozpoczęto zupełnie nową serię głosowań. W głosowaniu siódmym, które przypadło na 4 sierpnia, papieżem wybrany został kardynał  Giuseppe Sarto. Patriarcha Wenecji.  Prawie nikt nie wiedział, że Giuseppe Sarto miał ojca Polaka.

Jedno. Jedyne słowo

Ja sam dowiedziałem się o tym przypadkiem w lecie 1994 roku od mojego znajomego, ówczesnego dyrektora Hotelu Forum w Warszawie, Wiesława Wilka.  Wilk wiedział, że w początkach XIX wieku, z Wielkopolski wyemigrował Ľa później losy poniosły go do Włoch.

Tam  ożenił się z włoską szwaczką, miał dzieci, a jedno z nich, chłopca, rodzice przeznaczyli na księdza. Ksiądz ten zrobił fantastyczną karierę w kościele i ostatecznie został kardynałem. Wilk wiedział definitywnie, że cesarz Franciszek Józef założył weto przeciwko kardynałowi ,,Rompolli lub Rampolli" za pośrednictwem Puzyny i że w wyniku nowego głosowania ten syn polskiego krawca i włoskiej szwaczki został papieżem

Podjąłem pobieżne badania, które przyniosły następujące rezultaty. Przede wszystkim ustaliłem coś, co dotyczyło słowa ,,krawiec". Ten mężczyzna, który wyemigrował  z Wielkopolski do Włoch,  nie był krawcem Ľmiejscowości Riese w pobliżu Wenecji. Tam PRZETŁUMACZYŁ swoje imię i nazwisko na włoski, z czego powstało Giovanni Sarto, bo ,,krawiec" po włosku znaczy właśnie ,,sarto". Swemu synowi dał imię Giuseppe (Józef) z czego wynikło imię i nazwisko włoskie Giuseppe Sarto. A przecież tak się nazywał ten papież, którego wybrano zamiast Rampolli - Giuseppe Sarto. Zaś Giuseppe Sarto był patriarchą Wenecji, a więc miasta, w pobliżu którego osiedlił się Jan Krawiec.

Napisałem o tym dwa felietony do ,,Trybuny". Na drugi, z 22 listopada 1995 roku, pt. ,,Polski papież przed Janem Pawłem II - ciąg dalszy" otrzymałem list od pana Janusza Skrzyńskiego z Kędzierzyna Koźla, datowany 29 listopada. Pan Janusz pisał m. in.: Ľw pogrzebie jednego z kuzynów mojej Matki. Miało to miejsce we wsi Jemielnica na Śląsku Opolskim. Nasi krewni, którzy mieszkają w tej wiosce, noszą nazwisko ,,Krawietz", tak jak miał się nazywać ojciec Piusa X (końcówka 'tz' jest stosowana od lat trzydziestych tj. po dojściu Hitlera do władzy w ramach  akcji zniemczania nazwisk śląskich). Poniżej postaram się zapisać usłyszaną tam przeze mnie  historię".

Ľimieniem Jan miał 'za chlebem' wywędrować w głąb Niemiec, a później znaleźć się we Włoszech. Syn Jana Krawca został wyświęcony na księdza, otrzymał godność biskupa, a następnie został obrany papieżem". ,, W latach dwudziestych, po śmierci papieża Piusa X, miała mieć miejsce wymiana korespondencji pomiędzy moimi pradziadkami (ze strony matki) a Kurią Rzymską dotycząca spraw spadkowych. Obawiam się, że to już prawie cała historia"

Potwierdzenie z Miami

W tym samym mniej więcej czasie otrzymałem od Lady Blanki Rosenstiel, Polki, wdowy po zamożnym Amerykaninie, publikację pt. ,,Good News" ĽAmerykańskiego Instytutu Kultury Polskiej w Miami i co roku w lutym urządza Bale Polonaise, poświęcone tematyce polskiej. Najnowszy taki bal odbył się 7 lutego 2004 roku i stał pod znakiem historii filmu polskiego, Laureatami Nagrody Złotego Medalu na tym balu stali się Barbara Krafftówna i Jerzy Hoffman. Co dwa lata Lady Blanka  wydaje elegancki album, poświęcony swym balom, a także zawierający niecodzienne i mało znane informacje dotyczące Polski. W numerze za lata 1994-95, wśród tych informacji znalazła się ta, zatytułowana. ,,Pierwszy polski papież ?". Tak, to o nim, o Piusie X.  Okazuje się oto, że w 1990 roku ukazała się książka Malachi Martina, specjalisty od spraw kościoła katolickiego, byłego jezuity i profesora Pontyfikalnego Instytutu Biblijnego, pt. ,,The Keys of This Blood" (,,Klucze tej krwi"). W książce tej, wydanej przez prestiżowy dom wydawniczy Simon i Schuster w Nowym Jorku, Martin potwierdza ponad wszelką wątpliwość, że ojcem Piusa X był Polak, Jan Krawiec. Jego matka miała na imię Margherita  i była szwaczką. Giuseppe Sarto urodził się w 1835 roku i został papieżem, mając 68 lat.

Popłoch w Wiedniu

Ale Martin podaje także informację, nie zawartą w innych źródłach. Franciszkowi Józefowi zależało tylko na tym, żeby papieżem nie został Rampolla. Inni kandydaci nie interesowali go; nie miał zresztą szansy zawetowania żadnego spośród nich po rezygnacji Rampolli. Sarto był dla niego po prostu włoskim kardynałem, jakich  wielu. O jego polskim pochodzeniu nie wiedział nic.  Dowiedział się o tym PO fakcie. I się przeraził. Jeżeli wiadomość o tym dotarłaby do Polaków, we wszystkich trzech zaborach mogłaby podniecić Polaków do wystąpień niepodległościowych. W samym zaborze austriackim nie byłoby to być może tak niebezpieczne jak w zaborze rosyjskim czy pruskim, bo warunki u Austriaków były dla Polaków znacznie łagodniejsze, niż w zaborach pozostałych. Przecież w czasie całej sprawy cesarskiego weta, ministrem spraw zagranicznych Austro-Węgier był Polak,  Agenor  hrabia Gołuchowski. Z drugiej strony Polacy mogli by powiedzieć cesarzowi: ,,To Ty, Panie, doprowadziłeś do wyboru Polaka na papieża, za to Ci jesteśmy wdzięczni, ale daj nam teraz pełną wolność".  Cesarz polecił więc swoim urzędnikom unicestwić wszelkie dowody polskiego pochodzenia Piusa X. ,,Pęd wysokich urzędników monarchii austriackiej do niszczenia  zaświadczeń i dokumentów mogących ujawnić polskie pochodzenie papieża - pisze Martin - był równie komiczny jak tragiczny. Zgodnie z wyraźnie akcentowanymi uczuciami i intencjami Kongresu Wiedeńskiego, z Polski nie mogło pochodzić nic tak dobrego, jak papież". 

Panowanie Piusa X

Sam Giuseppe Sarto jako Pius X okazał się papieżem konserwatywnym. Jednym z jego pierwszych posunięć było - w styczniu 1904 roku - zniesienie weta świeckich władców na wybór takiego czy innego członka konklawe na papieża pod groźbą ekskomuniki. . W ten sposób zniósł on praktykę, dzięki której został wybrany. Nie dbał też o interesy polskie. Gdy w 1905 roku wybuchła w Rosji rewolucja, która rozlała się także na zabór rosyjski w Polsce, on, 3 października tego samego roku,  wystosował list pasterski ,,do biskupów i arcybiskupów polskich pod panowaniem cara" z potępieniem Ľi z wezwaniem do Ľgregis" (,,Pasąc trzodę Pańską"), w której potępił ostro wszelkie próby modernizacji teologii, nazywając je ,,perfidnymi sztuczkami", ,,dżumą", ,,trucizną", ,,bluźnierczą zuchwałością" i ,,szaleństwem". Według niego, wszystkie nowatorskie teorie opierały się na ,,bezczelności" i ,,pysze" i były ,,syntezą wszelkiej herezji".  28 czerwca 1914 roku, papież już jako bardzo chory człowiek odprawiał nabożeństwo przy ołtarzu Świętych Apostołów w Bazylice Świętego Piotra. Nadeszła wiadomość o zamordowania arcyksięcia Ferdynanda austriackiego w Sarajewie (Ferdynand był kuzynem tego samego Rudolfa, który popełnił samobójstwo w Mayerlingu). Pius X zemdlał. Zmarł 20 sierpnia 1914 roku, w trzy tygodnie po wybuchu pierwszej wojny światowej, którą sprowokowało zamordowanie Ferdynanda. 29 maja 1954 roku został kanonizowany jako 78 papież, który osiągnął stan świętości. Kanonizację przeprowadził Pius XII, ostatni, jak dotychczas, papież o tym imieniu.  Na tym się sprawa bynajmniej nie kończy.

Heretycki arcybiskup

W latach 1962-65 obradował w Rzymie II Sobór Watykański, otwarty przez Jana XXIII i doprowadzony do zakończenia przez Pawła VI ze względu na śmierć Jana w 1963 roku. Sobór ten wypowiedział się zdecydowanie m. in. za ekumenizmem, przeciwko antysemityzmowi, oraz za odprawianiem mszy w językach narodowych, a nie po łacinie. Uchwały te wywołały opór francuskiego arcybiskupa Marcela Lefebvre, który zbuntował się przeciwko Watykanowi na tym tle. Jan Paweł II rozmawiał z nim kilkakrotnie, wzywając go do posłuszeństwa wobec Kościoła, ale on trwał w swej herezji. I gdy w 1988 roku wyświęcił samowolnie czterech biskupów w Szwajcarii, w której rezydował, Jan Paweł II ekskomunikował go. Lefebvre zmarł w 1991 roku.  Ale w roku 1970, nawiązując do konserwatywnych tradycji Piusa X, założył Stowarzyszenie Świętego Piusa X, oparte o nauki Piusa V (czas panowania 1566-1572; w dwa lata po wyborze na papieża otrzymał on godność Wielkiego Inkwizytora). Stowarzyszenie Świętego Piusa X  istnieje do dziś. Fakt ten stał się asumptem do powstania absolutnie nowatorskiej hipotezy na temat prawdziwych inspiratorów i organizatorów zamachu na papieża Jana Pawła II. 

Polski dziennikarz w USA

W Stanach Zjednoczonych działał od 1956 roku Tad Szulc, dziennikarz amerykański, urodzony w Warszawie w lipcu 1926 roku, który poprzez Szwajcarię, Hiszpanię, Portugalię i Brazylię, dotarł w czasie drugiej wojny światowej do Nowego Jorku. Tam został zagranicznym korespondentem ĽTimes", później ,,wolnym strzelcem", autorem wielu książek faktograficznych, pisanych po angielsku. Należała do nich m. in. biografia Fidela Castro. W czasie PRL'u, żadna z jego książek nie mogła się w Polsce ukazać. Dopiero na początku lat 1990-ych jedno z gdańskich wydawnictw opublikowało jego książkę pt. ,,Then and Now - How the World Has Changed Since World War II" - ,,Wówczas i dziś - Jak zmienił się świat po drugiej wojnie światowej", którą miałem okazję przetłumaczyć na polski.  W 1995 roku, Szulc napisał  książkę, która na światowym rynku wydawniczym uznana została za jedną z najlepszych pozycji o Janie Pawle II. Nosiła tytuł: ,,Pope John Paul II - The Biography". Po polsku ukazała się w wydawnictwie ,,PRIMA" pod tytułem  ,,Papież Jan Paweł II - Biografia" w rok później, w doskonałym tłumaczeniu Zofii Uhrynowskiej-Hanasz i Michała Wroczyńskiego. Imponująca w książce była liczba osób - i ich pozycja w świecie - z którymi rozmawiał Szulc, przygotowując tę biografię Ľwyliczenie zajmuje prawie siedem ,,bitych stron". Znajdował się wśród nich ksiądz Stanisław Dziwisz, ,,najbardziej osobisty z osobistych sekretarzy" Jana Pawła II, dziś arcybiskup; rzecznik papieża Joaquin Navarro-Vals; kardynałowie Andrzej Deskur, jeden z najbliższych przyjaciół papieża (Watykan-Polska); Franz König (Austria); John Krol - Jan Król (USA); Józef Glemp i Franciszek Macharski (Polska); Jean-Marie Lustiger (Francja). Dalej - dyplomaci i politycy - Raymond Flynn - ambasador USA w Watykanie; Avi Pazner - ambasador Izraela w Rzymie; Wojciech Jaruzelski i Mieczysław F. Rakowski. i wielu, wielu innych. O najważniejszym zaś rozmówcy, Szulc pisał tak: ,,Przede wszystkim chciałbym z całego serca podziękować Jego Świątobliwości Janowi Pawłowi II, który nie tylko nie szczędził mi swego drogocennego czasu, ale też ułatwił dostęp do niektórych ludzi. Odnosił się też łaskawie do pisanej przeze mnie książki, a w lutym 1994 roku udzielił mi wywiadu, który przeprowadziłem z nim dla czasopisma 'Parade' (był to jedyny wywiad, jakiego udzielił prasie amerykańskiej)". Ľtygodnikiem o nakładzie idącym w miliony egzemplarzy, ponieważ stanowi week-endowy dodatek do wielu amerykańskich dzienników terenowych.

Niespodzianka Teda Szulca

Wówczas, kiedy ukazywała się - w Stanach Zjednoczonych i w Polsce - biografia Jana Pawła II, nikt nie wiedział, jaką niespodziankę szykuje swoim czytelnikom i światu Tad Szulc.  Niespodzianka ta nastąpiła w 2000 roku, na rok przed śmiercią Szulca.  Była nią powieść pt. ,,To Kill the Pope" -,,Zabić papieża" (wydanie polskie w tłumaczeniu Jerzego Górskiego, nota bene, mojego kolegi, korespondenta  Polskiej Agencji Prasowej w Waszyngtonie z drugiej połowy lat 1980-ych, kiedy ja byłem - także w Waszyngtonie - korespondentem ,,Trybuny Ludu"). Książkę wydał ,,Świat Książki", należący do wielkiego niemieckiego i światowego koncernu medialnego Bertelsmanna.  Książka Szulca, jak sam zapowiedział, jest powieścią sensacyjną. Jan Paweł II występował w niej jako Grzegorz XVII, Francuz (ostatnim autentycznym Grzegorzem był Grzegorz XVI, Włoch, Bartolomeo Alberto Capellari. który panował od 1831 do 1846 roku). W powieści Szulca, Grzegorz XVII nie wierzył w oficjalną wersję zamachu na siebie, i postanowił wydelegować jezuitę amerykańskiego, byłego pracownika CIA, Tima Savage, by przeprowadził własne śledztwo. I oto Savage natrafia na zupełnie inny ślad, niż ten ,,powieściowy", polegający na tym, że do Grzegorza XVII strzelał Turek, ,,który po uwięzieniu przyjmuje imię Agca Cirlic". To oczywiście bezpośrednie nawiązanie do Ali Agcy. A także do rozpowszechnianej przez Zachód teorii, że za zamachem na Jana Pawła II stał wywiad bułgarski, inspirowany i kierowany przez KGB.  Ale jeżeli to nie wywiad bułgarski i KGB były źródłem zamachu na Jana Pawła II, to kto ? Bohater powieści Szulca, a więc Tim Savage, znajduje winnych wokół. arcybiskupa Leduca, powieściowego odpowiednika Lefebvre'a, a bezpośredniego inspiratora zamachu - w nim samym. Dochodzi do rozmowy między Savagem a arcybiskupem Leduc'em.   Część tej rozmowy wygląda tak 

(,,) Leduc: ĽNakłania ona do zrównania błędów z prawdą i stanowi napaść na królestwo społeczności Chrystusowej. Kościół musi strzec jedności religijnej w prawdziwej wierze i chronić dusze katolików przed oszczerstwami i rozpowszechnianiem religijnego fałszu; musi ograniczyć, zakazać jeżeli jest to niezbędne, wolności uprawiania fałszywych kultów. Czy to jasne ?// Tim: - Oczywiście Wasza Eminencjo. Bardzo jasne. Proszę kontynuować. Leduc: - A ten maniak w Rzymie, Grzegorz XVII, nadal agituje na rzecz ekumenizmu, jedności kościołów chrześcijańskich...On gwałci pierwsze przykazanie: Nie będziesz miał Bogów cudzych przede mną. Kto jest jego Bogiem, tym Bogiem, którego postawił na czele (swych preferencji), przed Panem i przed Chrystusem ? Zobaczy ksiądz, pewnego dnia zapłaci za to wszystko. // Tim wstrzymał oddech. Co oznaczało to, co odpowiedział rozwścieczony arcybiskup ? - Zapłaci za to ? - zapytał, usiłując zapanować nad głosem - Ma Wasza Eminencja na myśli zapłatę w ścisłym tego słowa znaczeniu ? Zapłaci życiem - Wiele jest sposobów odkupienia grzechów - odpowiedział arcybiskup wzruszając ramionami - To zawsze zależy od woli Boga.

 Ten dialog to literacka fikcja. Ale czy jest możliwe, żeby nienawiść Leduca do Grzegorza XVII czyli Lefebvre'a do Jana Pawła II była tak silna, tak gwałtowna, iżby mogła doprowadzić do zainspirowania zamachu na jednego i drugiego ? Jeżeli chodzi o Jana Pawła II, to istnieją dwa bezsporne fakty, które potwierdzają taką możliwość

Fakt pierwszy, to położenie kresu wszelkim spekulacjom na temat udziału bułgarskich i radzieckich służb specjalnych w zamachu na Jana Pawła II. To słowa Jana Pawła II wypowiedziane 24 maja 2002 roku w czasie jego pielgrzymki apostolskiej do Bułgarii. Słowa te brzmiały: ,,Nigdy nie wierzyłem w istnienie tzw. śladu bułgarskiego w zamachu na mnie". Fakt drugi, chronologicznie wcześniejszy, jest następujący. 12 maja 1982 roku, a więc na dzień przed pierwszą rocznicą zamachu na Jana Pawła II w Rzymie 13 maja 1981 roku, w Fatimie rzucił się z bagnetem na papieża ksiądz hiszpański, Juan Fernandez Krohn, ale na szczęście nie zdążył zadać mu ciosu. Otóż Krohn został wyświęcony na księdza przez...arcybiskupa Marcela Levebvre'a.

Wyznanie Ojca Mela Gibsona

W tym momencie dochodzimy do Ľjego ojciec, Hudson Gibson, są tzw. tradycyjnymi katolikami, którzy nie uznają uchwał Soboru Watykańskiego II, a zwłaszcza ekumenizmu i odprawiania mszy w językach narodowych. O tym wyznaczniku wiary obu Gibsonów, pisał w ,,Polityce" z 6 marca 2004 roku, korespondent Polskiej Agencji Prasowej w Waszyngtonie:  Ľczyli odłamu Kościoła nieuznającego reform II Soboru, a więc i potępienia antysemityzmu. W swej posiadłości w Kalifornii, zbudował on kościół, w którym odprawia się msze według rytuału  łacińskiego. Swoją wiarę przejął od swego ojca, Huttona , który II Sobór Watykański nazywał 'masońskim spiskiem popartym przez Żydów' i uważał, że skala Holocaustu została wyolbrzymiona przez środowiska żydowskie. Gibson broni ojca i twierdzi, że nie kwestionuje on zagłady Żydów. W wywiadzie dla ,,The New York Times", Gibson senior powiedział jednak, że 'nie było systematycznej eksterminacji Żydów' przez Hitlera, który tylko 'brutalnie ich potraktował, aby wynieśli się do Izraela'' (nota bene, Izraela jeszcze wówczas nie było - ZB).  Kto widział ,,Pasję" Gibsona,  ten wie, że Żydzi potraktowani zostali w niej bezkompromisowo: to oni i tylko oni są odpowiedzialni za wydanie Jezusa na śmierć. Kontrast miedzy Poncjuszem Piłatem a Najwyższym Kapłanem Żydów, Kajfaszem,  jest porażający. Podczas gdy Poncjusz Piłat, namiestnik rzymski, wychodzi wprost ze skóry, żeby Jezusa uratować, Kajfasz domaga się bezwzględnie kary najwyższej - ukrzyżowania. Żeby ten element filmu jak najbardziej podkreślić, Gibson umieszcza w filmie postać żony Poncjusza Piłata, która w ewangeliach nie istnieje. Ona zaś prosi męża o uniewinnienie Świętego Człowieka, za jakiego Jezusa uważa.   ,,Pasja" Gibsona więc  nie tylko uzmysłowiła setkom milionów ludzi na całym świecie Mękę Pańską w sposób niezwykle dramatyczny, ale i przypomniała skomplikowany splot wydarzeń, w którym sprawy polskie odgrywają niemałą rolę.

[powrót]